S3, E20: Natura naszych miast z dr Nadiną Galle, część 3
- Jackie De Burca
- November 19, 2024
Natura naszych miast z dr Nadiną Galle, część 3
“Urban nature isn’t just a backdrop; it’s a daily lifeline for bioróżnorodność, human health, and climate resilience.” – Prowadzący, Jackie De Burca
POSŁUCHAJ PONIŻEJ
Welcome to the third episode in our special series featuring Nadina Galle, ecological inżynier, 2024 National Geographic Explorer, and author of Natura naszych miast: wykorzystanie mocy świata przyrody w celu przetrwania na zmieniającej się planecie.
Host Jackie De Burca dives into the tools, technologies, and innovations reshaping urban nature management, inspired by Nadina’s book.
W tym odcinku Nadina zajmuje się:
- Ślepota roślinna: Czym jest, dlaczego jest to trend społeczny i jak wpływa na naszą więź z naturą.
- Monitorowanie różnorodności biologicznej owadów: Odkryj przełomową kamerę Diopsis, zaprojektowaną do pomiaru populacji owadów latających i oceny interwencji na rzecz bioróżnorodności.
- Ewolucja miejska: Mind-blowing examples of species adapting to city life, from lighter-colored snails to higher-pitched crows and city-savvy squirrels.
- Nauka obywatelska na dużą skalę: Learn about global movements like the City Nature Challenge and innovative apps like EarthSnap and Merlin, which empower everyday people to connect with and document urban biodiversity.
"Owady mogą nie być charyzmatyczne, ale są tkaniną hamaka życia. – Dr Nadina Galle
Nadina also shares fascinating case studies that highlight how technology and citizen engagement are transforming how we interact with urban ecosystems.
Najważniejsze cechy:
- Termin „ślepota na rośliny” i jego zaskakujące rozpowszechnienie — nawet wśród miłośników przyrody.
- How cities, biodiversity, and urbanization intersect in ways that influence both nature and human health.
- Historia ucznia szkoły średniej, który podczas konkursu City Nature Challenge na nowo odkrywa gatunek uważany za wymarły.
- Tools like Birdcast and EarthSnap that bring nature to our fingertips and combat flora and fauna blindness.
"T„Im lepiej rozumiemy otaczającą nas florę i faunę, tym bardziej o nią dbamy – a to jest pierwszy krok do jej ochrony”. – Dr Nadina Galle
Co dalej:
Bądźcie czujni na ostatni odcinek serii, w którym Jackie i Nadina badają związek między ludzkim zdrowiem a codziennymi dawkami natury. Dowiedz się, jak środowiska miejskie mogą lepiej wspierać zdrowie i dobre samopoczucie poprzez przemyślaną integrację elementów naturalnych.
Wspomniane zasoby:
- Natura naszego przez Nadina Galle
- Wyzwanie Miejskiej Natury (Dowiedz się więcej)
- Aplikacje EarthSnap i Merlin
- Menno Schilthuizena Darwin przybywa do miasta
Posłuchaj poniżej:
Dowiedz się więcej:
Odwiedź Konstruktywne głosy for articles, insights, and updates on sustainable living and urban innovation.
o dr Nadinie Galle
Nadina Galle, Ph.D. jest holendersko-kanadyjską inżynierką ekologiczną, technologiem i podcasterką. Jej prace były prezentowane w dokumentach wyprodukowanych przez BBC Earth i w wielu publikacjach drukowanych, w tym Newsweek, ELLE i National Geographic.
Laureatka kilku nagród akademickich i przedsiębiorczych, w tym stypendium Fulbrighta na stypendium w Senseable City Lab w MIT, została wybrana na listę Forbesa 30 under 30, a niedawno otrzymała tytuł National Geographic Explorer za swoją pracę na temat tego, jak rozwijające się miasta w Ameryce Łacińskiej łączą się z Internetem Przyrody. Dzieli swój czas między Amsterdam i Toronto.
Wczesne życie
Dr Nadina Galle urodziła się w Holandii i wychowała w Kanadzie. Już od najmłodszych lat wykazywała się miłością do spędzania czasu na świeżym powietrzu i głębokim zaangażowaniem w ochronę przyrody.
Podstawowe inspiracje i pasje
Zainspirowana pismami pionierskich urbanistów Jane Jacobs i Jamesa Howarda Kunstlera, będąc nastolatką, zaczęła kwestionować brak równowagi między przyrodą a rozrostem miast, którego była świadkiem na przedmieściach Kanady.
Jako inżynier ekolog, którego pasją jest ekologia i fascynacja technologią, dr Galle zajmuje się badaniami, rozwojem i wprowadzaniem na rynek nowych technologii, mając na celu budowanie lepszych społeczności zarówno dla ludzi, jak i natury — wizję tę nazywa „Internetem Natury” (IoN).
Od tego czasu IoN przekształcił się w globalny ruch, jednoczący odważnych praktyków, którzy wykorzystują innowacyjne technologie, aby tworzyć społeczności bogate w naturę. Dr. Galle Podcast o Internecie Natury, pobrano ponad 25,000 XNUMX razy, przedstawia niezwykłą pracę tych przedsiębiorców i innowatorów, inspirując odbiorców na całym świecie.

Mając ponad dekadę doświadczenia w środowisku akademickim na czterech kontynentach, dr Nadina Galle ma solidne podstawy w badaniach naukowych. Jednak to połączenie jej wiedzy akademickiej i lat pracy w — i budowania — start-upów technologicznych wyróżnia ją. Obecnie wygłasza przemówienia, moderuje wydarzenia globalne, rozpowszechnia wiedzę i wprowadza na rynek produkty na styku natury, ludzi i technologii.
Polecane w najlepszych mediach
Prace dr. Galle’a były prezentowane w filmach dokumentalnych BBC Earth i arte.tv, w licznych brytyjskich, irlandzkich i holenderskich programach radiowych oraz w kilku publikacjach drukowanych, w tym Newsweek, IT, National Geographic, w którym zamieszczono pięciostronicowy artykuł na temat jej badań doktorskich.
Otrzymała wiele wyróżnień akademickich i przedsiębiorczych, w tym stypendium Fulbrighta za staż w MIT Senseable City Lab, gdzie nadal jest afiliowana w badaniach. Dr Galle była również wymieniana w Sustainable Top 100 młodych holenderskich przedsiębiorców przez trzy kolejne lata (maksymalnie) i otrzymała główną nagrodę Europejskiej Agencji Kosmicznej, „Oscara Kosmicznego”, za swoją pracę nad wyznaczaniem miejskich koron drzew w celu zwalczania wylesiania. Forbes oraz Elsevier obydwa umieściły ją na swoich listach „30 poniżej 30”.
Głowa w nauce, serce w komunikacji
Klienci, współpracownicy i przyjaciele doceniają zdolność dr Galle do przejmowania odpowiedzialności za wyniki — cechę, którą przypisuje swojej uczciwości, empatii i pomysłowości. Uważa, że te cechy są niezbędne do kierowania zespołami w celu realizacji wspólnej misji.
Pasjonująca się ścieżką, którą podąża — badaniem i budowaniem wiedzy, aby „przenieść naturę do sieci” — dr Galle jest dumna z tego, że ma głowę w nauce i serce w komunikacji. Jest oddana przekładaniu odkryć akademickich i technologicznych na dostępną wiedzę publiczną w różnych mediach.
Eksplorator National Geographic
W 2024 roku dr Galle otrzymała tytuł National Geographic Explorer, w ramach którego badała, w jaki sposób miasta w Ameryce Łacińskiej integrują się z Internetem Przyrody.
Książka debiutancka
Jej debiutancka książka, Natura naszych miast: wykorzystanie mocy świata przyrody w celu przetrwania na zmieniającej się planecie, został opublikowany przez HarperCollins 18 czerwca 2024 r. i jest dostępny aby kupować w tych miejscach w zależności od tego, w którym miejscu na świecie się znajdujesz.
Cyfrowo wygenerowany transkrypt (może zawierać pewne błędy)
Hello to you. And it is the third episode in this series with Nadine Galle. I am Jackie De Burca. For Constructive Voices. Nadina is going to do a really quick introduction, but the proper introduction about Nadina and her career to date can be found on the first episode of this series where you’ll find out lots of interesting things that she’s done up to date. And she’s going to be doing loads more things throughout her life by the looks of everything. Now we’re covering her book and we split it into sort of three different aspects of the information you’re going to find in her book. And this episode is about the tools and techniques for better urban nature management monitoring. Nadina, you’re really welcome again, thank you so much for being here.
[00:01:02] Nadina Galle: Cóż, bardzo dziękuję, Jackie. Miło tu znowu być. I cześć wszystkim. Nazywam się Nadina Galle. Jestem holendersko-kanadyjską inżynierką ekologiczną. Jestem badaczką National Geographic Explorer 2024 i ostatnio autorką książki Nature of Our Harnessing the Power of the Natural World to Survive a Changing Planet. I miło jest tu wrócić.
[00:01:26] Jackie De Burca: Genialne, Nadino. Więc, jak wspomniałam we wstępie, przejdź do pierwszego odcinka i posłuchaj, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś. Teraz, jedną z rzeczy, która mnie naprawdę zaskoczyła, Nadino, było uświadomienie sobie, że cierpiałaś na to, co nazywa się ślepotą roślin. Przede wszystkim, pozwól. Prawdopodobnie musimy zagłębić się w to, co dokładnie to oznacza. Ale czy możesz również opowiedzieć, jak zdałaś sobie sprawę, że cierpiałaś w tym czasie na ślepotę roślin?
[00:01:52] Nadina Galle: Tak.
Myślę, że to trochę zabawne z tą ślepotą roślinną, termin ten funkcjonuje już od jakiegoś czasu, ale ostatnio widziałam w mediach społecznościowych, że teraz panuje trend na wszelkiego rodzaju ślepotę, czy to coś zwanego ślepotą rumieńca, czy ślepotą sztucznej opalenizny, ten pomysł, że coś robisz i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. I myślę, że jak wiele osób mieszkających w miastach, pomimo dzieciństwa spędzonego na świeżym powietrzu, zdałam sobie sprawę, że wiesz, spacerując po moim lokalnym parku miejskim, że, i wstyd mi to powiedzieć, robiąc to, co robię, miałam naprawdę duże trudności z identyfikacją wielu gatunków roślin, owadów i innej fauny, z którymi dzieliłam swoje miasta. I oczywiście wstyd mi się do tego przyznać, ponieważ jest to część mojej pracy, ale skłoniło mnie to do myślenia, że jest to coś, co myślę, zwłaszcza jeśli jesteś, jeśli nie jesteś inżynierem ekologicznym i ekologiem miejskim, jak ja, prawdopodobnie, wiesz, coraz częściej się z tym mierzysz. Byłem ogromnie zaniepokojony, gdy odkryłem badanie przeprowadzone wśród dzieci w Wielkiej Brytanii i USA, z którego wynikało, że przeciętne dziecko potrafiło rozpoznać setki logotypów i nazw marek, ale nie było w stanie rozpoznać nawet 10 lokalnych gatunków roślin czy drzew.
I myślę, że to po prostu świadczy o szerszym trendzie społecznym. Właściwie, jest inne naprawdę interesujące badanie, które idzie w parze z tym, które wykazało, że w ciągu ostatnich 50 lat było coraz mniej odniesień do natury w naszej muzyce i literaturze niż 50 lat temu, co myślę, że jest również czymś naprawdę interesującym. To po prostu świadczy o roli natury w naszym codziennym społeczeństwie, w naszych, w naszych codziennych społecznościach. Wiesz, jak dużo mówimy o naturze, jak często odnosimy się do niej i jej piękna i majestatu w naszych piosenkach, w naszej literaturze i w naszej muzyce? Jak dużo jest to omawiane w szkole i z naszymi młodymi? I uświadomiłem sobie, że jeśli to jest coś, z czym się zmagam, biorąc pod uwagę moją pracę, wiesz, jest coraz więcej ludzi, którzy mogliby się z tym zmierzyć. I to jest tak krytyczne, ponieważ myślę, że świadczy o tym szerszym trendzie, w którym tak naprawdę nie mamy dobrego pojęcia o roli natury i jej roli w naszym codziennym życiu. Jak wynika z badań, to właśnie codziennych interakcji z naturą potrzebujemy tak bardzo, zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla naszego bezpieczeństwa w obliczu katastrof związanych ze zmianami klimatu.
[00:04:34] Jackie De Burca: Absolutnie. Myślę, że to, co przychodzi mi do głowy, Nadina, kiedy o tym mówisz, to sprowadzenie tego do poziomu, powiedzmy, sałaty, której, wiesz, możesz użyć w sałatce. Podobnie jak wiele dzieci, z którymi mam kontakt, nie mam własnych dzieci, ale wiesz, oczywiście wielu przyjaciół ma i widzą, że kupujesz sałatę w supermarkecie. Więc to tak, jakby natura została po prostu wyjęta z równania, jeśli chodzi o to, gdzie, wiesz, gdzie nasza żywność jest w ogóle produkowana.
[00:05:00] Nadina Galle: Tak, tak, dokładnie. Mam na myśli, że są dzieci, które dorastały w miastach i myślą, że mleko pochodzi z supermarketu. Nawet nie kojarzą go z krową. To naprawdę pokazuje, jak bardzo się od tego oddaliliśmy. I można by argumentować, kogo to obchodzi? Kogo obchodzi, że dzieci o tym nie wiedzą? Dlaczego to w ogóle jest ważne? I powiedziałabym, że dotyka to najbardziej egzystencjalnych, najgłębszych korzeni tego, co czyni nas ludźmi, naszego związku z ziemią i pożywieniem, które spożywamy, powietrzem, którym oddychamy i zasobami, których używamy, wszystkie one w taki czy inny sposób pochodzą z ziemi. A kiedy całkowicie stracimy z tym kontakt, cóż, szczerze mówiąc, naprawdę boję się o przyszłość ludzkości w tym sensie.
[00:05:44] Jackie De Burca: Tak, absolutnie. I znowu, kiedy rozmawiasz, Nadine, przychodzi mi na myśl, jeśli pomyślisz o sztuce jaskiniowej, wiesz, sztuce, którą widzisz, prehistorycznej sztuce w jaskiniach, to było ze zwierzętami, zwykle nie wszystko, ale wiele z tego jest ze zwierzętami. Więc wiesz, kiedy o tym pomyślimy, to tylko może 200 lat industrializacji, a potem idąc dalej, jak to wpłynęło na społeczeństwo. Ale przed tym wszyscy nasi przodkowie byli zaangażowani w naturę na co dzień. Zwykle.
[00:06:21] Nadina Galle: Tak. I myślę, że dlatego rola miejskiej natury jest tak ważna, ponieważ jak my. My, starożytni ludzie, doświadczyliśmy w tamtych czasach, natura była bardzo ważną częścią naszego codziennego życia. I myślę, że doszliśmy do punktu, w którym czujemy, że możemy, wiesz, napełnić nasz kubek natury w weekendy lub święta wycieczką lub wędrówką. I coraz więcej badań pokazuje nam, że prawdziwe korzyści z natury pochodzą z tych codziennych dawek i że nie muszą to być, wiesz, rozległe obszary dzikiej przyrody. Nie zrozum mnie źle, to niesamowite, jeśli masz okazję odwiedzić. Ale otrzymywanie wielu z tych codziennych dawek może pochodzić z pojedynczego drzewa, które jest zasadzone przed twoim domem, gdzie widzisz wiatr szeleszczący w liściach, gdzie słyszysz śpiew ptaków, gdzie widzisz mrówki wspinające się po pniu. Podobnie jak ty, masz te, te codzienne dawki. To jest szczerze mówiąc, co naprawdę stanowi większość naszego życia.
[00:07:17] Jackie De Burca: Yeah, no, I entirely agree with you. And I’m lucky enough, you know, that I can access that. But of course, some people, it’s. It’s not so easy to do. One of the things that strikes me as being harsh but true, I suppose, is urban living equals, you know, unprecedented biodiversity loss, but also strong biodiversity protects environment and human health. Now, that actually leads us on to the fact that there’s been huge declines of obviously, all sorts of populations, but particularly the insect population. Can you talk us through this, Nadine? And you know how it affects us?
[00:07:56] Nadina Galle: Yeah, it’s interesting because we can also see around the world that some of the world’s biggest cities are actually started and have grown in some of the world’s largest biodiversity hotspots. And I think that just says something is like, well, why are we drawn to biodiversity? Why do we want to settle in places that have High biodiversity. And I think we know that the more biodiversity, the more buffer we have from different natural disasters, the more opportunities, the more itches that we have to potentially exploit for different shelter resources. Medicines is a huge one, building materials, different food types. You know, we want to live in places that are abundant with life and abundant with a variety of life. So I think it’s interesting that in the course of human history, we’ve already been drawn to these biodiversity hotspots to create our cities and grow our cities. But of course, the way that we go about urbanization is also incredibly dangerous to biodiversity. It leads to habitat fragmentation, which is arguably the biggest threat to biodiversity itself when you’re removing habitat. And of course that fragmentation means that, you know, you’re losing areas of natural migration, you’re losing larger ranges for certain species of animals to be able to hunt or to gather their own resources.
A szczególnie jednym z gatunków, który jest najskuteczniejszy, jest nasza populacja owadów, jak wspomniałaś, Jackie. I wiesz, ludzie często się zastanawiają, no wiesz, dlaczego miałbym przejmować się owadami? Interesują mnie słonie i tygrysy. I rozumiem, że owady mogą nie być najbardziej charyzmatycznym gatunkiem, jaki mamy, ale tak naprawdę stanowią strukturę hamaka życia. Są w samej istocie, wiesz, są największymi zapylaczami na świecie, co oczywiście jest krytyczne dla dostaw żywności. Są największymi padlinożercami. Wiesz, zapewniają rozkład materii organicznej, która wraca do gleby i powraca jako nowe formy życia.
I oferują ten wspaniały test lakmusowy lub ten biomarker bioróżnorodności jako całości. Więc to, co widzimy na obszarach, na których zmniejszyła się bioróżnorodność, to populacje owadów, które w rzeczywistości zniknęły jako pierwsze. Więc masz tę zależność, gdzie jeśli populacje owadów maleją, bioróżnorodność jako całość maleje. Więc ma sens, że naprawdę chcemy monitorować i zarządzać naszymi populacjami owadów, aby móc zapewnić zastępczy wskaźnik dla zarządzania inną bioróżnorodnością. Ale problem w przeszłości polegał na tym, że brakowało nam obiektywnych środków do pomiaru populacji owadów.
I mam na myśli, że rozumowanie jest dość proste. Owady są dość trudne do zmierzenia i policzenia.
I mamy, wiesz, mieliśmy wiele inicjatyw obywatelskiej nauki, które w pewnym stopniu pomogły, ale brakuje im pewnego, wiesz, wszystkie są dość subiektywne. Więc naprawdę rynek był dojrzały na obiektywny sposób pomiaru populacji owadów, abyśmy mieli ten wskaźnik dla bioróżnorodności jako całości.
[00:11:09] Jackie De Burca: Porozmawiajmy zatem o historii stojącej za najnowocześniejszym monitoringiem różnorodności biologicznej owadów i o tym, jak to właściwie działa.
[00:11:18] Nadina Galle: Tak, to jest historia, którą omawiam w książce zatytułowanej Diopsis camera. A Diopsis camera jest zasadniczo rozwiązaniem tego problemu. Ten problem, który właśnie opisałem, próbując opracować a.
To jest. Zasadniczo wygląda jak mały stół. A na szczycie tego stołu, który można postawić na łące lub polu uprawnym, albo na dachu w mieście, gdziekolwiek chcesz zmierzyć populację owadów, to jest w zasadzie ten mały metalowy stół. Na nim masz kamerę chronioną przed żywiołami, a potem masz to żółte lądowisko. Powodem, dla którego jest żółte, jest to, że żółty to kolor, który przyciąga wiele owadów latających. Więc ten aparat, w zasadzie działa tak, że robi zdjęcie co 10 sekund i za każdym razem, gdy owad jest na tym żółtym lądowisku, natychmiast przechodzi przez algorytm widzenia komputerowego, aby zidentyfikować nie tylko gatunek tego owada, ale także zmierzyć jego biomasę. I w tym sensie otrzymujemy naprawdę obiektywny sposób pomiaru populacji owadów latających, co oczywiście jest już jednym z jego ograniczeń. Patrzy tylko na owady latające, ale jest to jeden z najlepszych sposobów, jakie mamy teraz, aby wstępnie zmierzyć populację owadów. Ale po drugie, mam nadzieję, że powiedziałbym, że głównym przypadkiem użycia tego jest analiza, czy pieniądze i inwestycje, a ostatnio jest ich sporo, które są wlewane w środki i interwencje na rzecz bioróżnorodności, faktycznie działają, ponieważ myślę, że wiesz, bioróżnorodność wydaje się tak niejasna i abstrakcyjna. Wiesz, jak w ogóle możesz się upewnić, że pieniądze, które w nią wlewasz, faktycznie pomagają? To jest. To jest jeden ze sposobów, aby to zrobić.
[00:13:09] Jackie De Burca: Tak, to naprawdę ważne. Mam na myśli, oczywiście, że jakiekolwiek fundusze lub firmy, wiesz, które inwestują w to, chcą zobaczyć jakiś rodzaj zysków i móc, wiesz, omówić to z własnymi zarządami i oczywiście, jeśli mają, wiesz, akcjonariuszy i inwestorów itd. Więc to jest naprawdę krytyczne, prawda?
[00:13:30] Nadina Galle: Tak, i to głównie. Mam na myśli, wiele z nich. To wydatki rządowe, więc to wszystko pieniądze podatników. Więc wiesz, ludzie chcą mieć pewność, że w erze z tak wieloma różnymi konkurującymi interesami, nawet na froncie środowiskowym i klimatycznym, chcemy mieć pewność, że wydajemy nasze pieniądze mądrze.
[00:13:46] Jackie De Burca: Coś jeszcze, co było bardzo ciekawe. Z jednej strony widzimy pomysłowe adaptacje ptaków i myszy, co uważam za naprawdę fascynujące. Z drugiej strony pojawiają się nowe choroby i nowe niebezpieczne zachowania innych stworzeń. Na przykład jednym ze studiów przypadków, o których mówisz w książce, jest odkrycie jaśniejszego koloru niektórych ślimaków, co nastąpiło, ponieważ przystosowały się do swojego środowiska.
Jak odkryto to zjawisko i jakie narzędzia są obecnie dostępne w tym obszarze?
[00:14:21] Nadina Galle: Tak, więc to jest, to jest dziwne, ta idea ewolucji miejskiej. Została naprawdę spopularyzowana przez holenderskiego naukowca, pierwotnie entomologa, ale jest biologiem ewolucyjnym w szerszym znaczeniu tego słowa. Nazywa się Menno Schildhausen i pracuje w muzeum i centrum bioróżnorodności o nazwie Naturalis w Holandii w Lejdzie. Przyjrzał się tak wielu różnym przykładom tego zjawiska, które nazywa ewolucją miejską. I tak to mogłoby zasadniczo przyjąć to, czym jest. Wcześniej myśleliśmy, że ewolucja darwinowska, nie będziemy w stanie zobaczyć tego w ciągu ludzkiego życia. Tak. Nie możemy zobaczyć, jak ewolucja się dzieje. Co było, wiesz, jednym z głównych powodów, dla których Darwin miał tyle problemów z popularyzacją swoich teorii. Ponieważ ludzie mieli trudności z uwierzeniem, że to może się zdarzyć, ponieważ nie mogli tego zobaczyć na własne oczy. I to, co widzimy w ewolucji miejskiej, w krótszym okresie życia gatunków, takich jak niektóre owady, ptaki i rośliny, możemy faktycznie zobaczyć ewolucję w czasie rzeczywistym, jak to ujmuje Mennosculfeizer. Przykładem tego może być to, że w miastach istnieją pewne gatunki roślin, które faktycznie ewoluowały, aby zrzucać swoje nasiona bliżej rośliny matecznej niż w poprzednich cyklach ewolucyjnych. Tam, gdzie te nasiona, chciałbyś, aby były lżejsze i łatwiej łapały powietrze, aby mogły się szerzej rozprzestrzenić. Tak. Ponieważ to jest ostateczny cel ewolucji, aby rozprzestrzenić swoje konkretne gatunki tak szeroko, jak to możliwe i wykorzystać jak najwięcej nisz. A ten konkretny gatunek roślin faktycznie ewoluował, aby zrzucać swoje nasiona bliżej rośliny matecznej. Ponieważ w, wiesz, miastach pokrytych asfaltem, betonem, masz większe szanse na ustanowienie, jeśli zrzucisz swoje nasiona bliżej rośliny matecznej, ponieważ wiemy, że ta roślina była w stanie zakorzenić się w glebie, w przeciwieństwie do, tak, możesz rozprzestrzenić się bardzo daleko. Ale jeśli te nasiona, wiesz, wylądują na asfalcie lub na ulicy, to oczywiście nie będą w stanie odnieść sukcesu.
To jest więc całkiem szalone. Innym przykładem są wrony, które zaczęły wydawać dźwięki na znacznie wyższych częstotliwościach, dzięki czemu mogą się nawzajem słyszeć ponad odgłosami ruchu ulicznego, co jest dla mnie naprawdę, naprawdę szalone.
[00:16:47] Jackie De Burca: Tak, to niesamowite.
[00:16:49] Nadina Galle: Więc to jest takie fajne. I jest, jest, mam na myśli, więc Menuscule napisał tę niesamowitą książkę, jedną z moich ulubionych, zatytułowaną Darwin Comes to Town. To taki dobry tytuł. I ma on zasadniczo, to jest książka pełna dokładnie takich przykładów. I mogłabym tak dalej, bo są po prostu tak fascynujące. Ale jeden z nich.
[00:17:08] Jackie De Burca: No dalej, powiedz nam więcej. Zdecydowanie jeden z nich.
[00:17:14] Nadina Galle: Jedna z tych innych, która moim zdaniem jest również tak niegodziwa, to kolor wiewiórek. Więc wy, wiewiórki, tak naprawdę byliście. Więc mieliście. Więc tam, gdzie dorastałam w południowo-zachodnim Ontario, macie wschodnią szarą wiewiórkę i macie też nieco ciemniejszą odmianę. Więc tam, gdzie dorastałam, w o wiele bardziej zalesionym obszarze, jak zawsze można było zobaczyć szare wiewiórki, jakby to była najpopularniejsza. Widziało się je cały czas. A potem, kiedy miałam 18 lat, przeprowadziłam się do Toronto, aby studiować na kierunku licencjackim i czasami można było zobaczyć szare wiewiórki.
Większość czasu widziałeś je naprawdę jako o wiele ciemniejszą, prawie czarną odmianę tych wiewiórek. Więc zacząłem to badać. A biolodzy ewolucyjni zauważyli, że te czarne wiewiórki stawały się coraz bardziej popularne w środowiskach miejskich, ponieważ można je było lepiej zobaczyć na tle szarego krajobrazu, jakim są nasze miasta. Więc szare wiewiórki były zasadniczo bardziej narażone na wypadki drogowe w miastach, po prostu ze względu na ich kolor. Ponieważ można je również zobaczyć w porównaniu z tymi czarnymi wiewiórkami, bardziej się wyróżniały. Więc jest więcej tych czarnych wiewiórek. Więc to są po prostu takie przykłady. To po prostu dziwne, ponieważ możesz, jak powiedziałem, możesz to zobaczyć w czasie rzeczywistym. Możesz to zobaczyć w trakcie. I jednym z przykładów, który naprawdę zainteresował Menno, było to ubarwienie ślimaków, konkretnie tego, tego organizmu modelowego, który jest używany w wielu różnych badaniach ekologicznych. Badania ekologiczne to nazwały. Mam na myśli, że to w zasadzie typowy ślimak ogrodowy. I zasadniczo chciał to zbadać, a tak właśnie badano wiele przypadków ewolucji miejskiej, poprzez użycie ton i ton próbek. Ponieważ chcesz mieć pewność, że to nie jest tylko jednorazowe, prawda? Chcesz mieć pewność, że faktycznie jesteś w stanie określić trendy ewolucyjne przy użyciu ogromnej ilości, wiesz, im więcej próbek, tym lepiej.
Ale co robisz? Wiesz, nie możesz wysłać armii, żeby zebrać wszystkie te różne próbki tych różnych roślin i wybrać zdjęcia wiewiórek i ślimaków. Więc wykorzystują siłę nauki obywatelskiej i zaprojektowali aplikację o nazwie Snail Snap i zasadniczo zaprosili ludzi z różnych miast w Holandii, żeby zrobili zdjęcia tego konkretnego rodzaju ślimaków lądowych. I to zadziałało całkiem dobrze, ponieważ są dość dobrze znane, łatwo je naprawić, rozpoznać, a także nie poruszają się tak szybko, więc łatwo je sfotografować. I zebrali coś, myślę, że było to 8,300 geolokalizowanych i to było naprawdę ważne. Geolokalizowane obrazy tych ślimaków. I ponownie przepuścili je przez algorytm widzenia komputerowego i byli w stanie zobaczyć, że ślimaki, które były średnio w gęsto zaludnionych centrach miast, miały w rzeczywistości lżejsze muszle niż te, które były poza centrami miast.
Basically, this garden snail is now evolving into these two different varieties. And the one that lives in dense urban cores actually has a lighter shell because it’s able to then deal with extreme heat better, with temperatures better. And I thought this was so interesting because essentially what it’s done is it’s made the color of its house, of its roof, lighter. And this is actually a mechanism that we see also humans do. When we’re not able to implement a green roof on our buildings, one of the most cost effective things we can do is actually paint our roofs white so they’re better able to reflect the light and therefore keep our domy dużo fajniejsze. Więc to jest po prostu zabawne, po pierwsze, widzieć siłę obywatelskiej nauki w tym, po drugie, widzieć, że ślimaki faktycznie ewoluują w ten sposób, i po trzecie, rzeczy, których my, ludzie, możemy się nauczyć od ślimaków.
[00:21:01] Jackie De Burca: To jest absolutnie niesamowite. To naprawdę fascynujące, Nadina, kiedy myślisz o wiewiórce i ślimaku, o których przed chwilą mówiłaś, muszą ewoluować i w jakiś sposób zmienić swój pigment. Pigmentację, zasadniczo.
[00:21:17] Nadina Galle: Tak, tak. Aby przetrwać. I to jest szalone. To jest jak. I oczywiście, to. To jest ewolucja. Tak. Tak więc zasadniczo oznacza to, że ślimaki, które miały ciemniejsze muszle, miały tendencję do szybszego wymierania niż te, które miały jaśniejsze muszle. Więc one wymierają. Oznacza to, że jaśniejsze odmiany mają większe szanse na rozmnażanie. I z czasem. I oczywiście, wiesz, ślimaki mają krótszą długość życia z czasem, co jest szybsze. W ludzkim okresie życia jesteśmy w stanie zobaczyć, że zdecydowana większość populacji ślimaków ma jaśniejsze muszle.
[00:21:51] Jackie De Burca: Tak, zdecydowanie. Tak fascynujące studia przypadków, którymi dzielisz się w książce. Są też inne świetne narzędzia, które opisujesz. Jedno nazywa się birdcast, a drugie earthsnap. Czym one są i kto je stworzył?
[00:22:07] Nadina Galle: Tak. Tak więc Earth Snap był. Zacznę od tego, ponieważ jest podobny do Snail Snap w tym sensie, że jest w stanie identyfikować gatunki. Chociaż Earth Snap nie robi tego tylko dla ślimaków, robi to dla milionów gatunków flory i fauny na całym świecie. Wynalazcą jest Eric Rawls. Pochodzi z Teksasu, a teraz mieszka w Kolorado. I początkowo zaczynał od czegoś o nazwie earth.com, co było jego głównym celem w życiu, było stworzenie tego ogromnego repozytorium zdjęć, obserwacji i informacji o każdym pojedynczym gatunku na Ziemi. To był jego cel. Na podstawie tych informacji założył coś o nazwie PlantSnap, co było, do dziś jest, jedną z najlepszych aplikacji do identyfikacji roślin na rynku.
But after the success of Plant Staff, he wanted to go even bigger, and he decided to open up the entire earth.com repository to creating an all in one plant, you know, flora and fauna identifying app. And he’s now working very hard to grow that app. And he hopes, I mean, much like an app called Inaturalist, which is also used very widely and also much for scientific research, he hopes that this is something that we started the conversation with, can really help to combat that thing that we call plant blindness. Because I do believe that it all starts with just knowledge and awareness and understanding. The more that we can understand what grows and what lives around us, the more we understand about it, the more we can care for it and the more we’ll do, hopefully, to protect it. So that’s Eric Rawls and Earth Snap, and then Birdcast was actually developed by researchers at Cornell University together with something called Merlin. Merlin is another app that is actually. It’s like a Shazam for birdsong. They’re actually able to identify birdsong based just on birdsong. You have a recording of that or you play it live or record it live, and it is actually able to recognize that and hopefully identify what bird that song belongs to. And this is just such an innovative way of doing it. Because, of course, as you can imagine, with things like, with an app like Earth Snap, plants easy to photograph. They don’t move. Certain animal species. Also easier to photograph birds, Very, very difficult. So to have something like Merlin is really, really exciting because it’s also able to. You know, what we’re able to do then is we’re able to take recordings in the middle of a park, in the middle of a forest, in the middle of a rooftop garden. We’re able to take these recordings and based on those recordings, were able to actually identify which birds are in that area. And the way that they specifically do it with artificial intelligence is really interesting. They don’t do it purely on the audio recording. What they actually do is they convert that audio recording into, I believe it’s called a. Is it called a sonogram, where you have, like, a visual depiction of that audio? And based on that, okay, they’re able to run their artificial intelligence and basically identify, okay, which sonograms are most similar to each other and which are most likely to belong to that specific bird. Again, none of these apps are perfect. None of them are a replacement for, you know, a die hard bird watcher or a die hard naturalist, of course. But I think they’re just a beautiful way to facilitate those first interactions with nature and with certain species that we live amongst that people might not otherwise be able to have.
[00:25:42] Jackie De Burca: Jasne. Nie, nie, nie, absolutnie. I znowu, wiesz, uruchamiasz procesy myślowe, kiedy jesteś. Kiedy o tym wszystkim mówisz. I zastanawiam się, wiem, że mamy niewielką różnicę wieku, około 20 lat lub trochę więcej, myślę.
But I wonder, Nadina, did you experience the same in terms of your family going back to your grandparents where it was normal in Ireland? Certainly for me, for my grandmother to have spoken about, like, natural, natural plants that might heal something, some element of some sort. So it’s not that far. It’s not that far back is what I’m trying to say, since, you know, it was relatable to think about plants as medicine.
[00:26:23] Nadina Galle: Tak, absolutnie. I myślę, że moja babcia pracowała w podobny sposób, a nawet moja mama robiła to w pewnym stopniu. I to jest coś, co uważam za. Zostało utracone, powiedzmy, w pokoleniu milenialsów generacji Z, a nawet wcześniej. Ale widzę ten ogromny renesans. Myślę, że jest mnóstwo zainteresowania ponownym odkryciem, wiesz, jak przygotowujemy posiłki od podstaw? Mam na myśli, spójrz tylko na rewolucję w pieczeniu chleba na zakwasie, którą widzieliśmy podczas COVID, kiedy wszyscy zaczęli piec własny chleb w domu. Mam na myśli, że to było, to było coś, co było naprawdę, naprawdę powszechne, wiesz, cytuję, w tamtych czasach, kiedy my, wiesz, my w pewnym sensie. Całkowicie utraciliśmy tę umiejętność, ponieważ nikt nas jej nie nauczył, ponieważ nasze matki lub ojcowie utracili tę umiejętność w taki sam sposób, w jaki utraciliśmy wiele umiejętności, na przykład szycie, które zniknęło z radarów, lub takie podstawowe, jak naprawa rowerów lub podstawowa, wiesz, naprawa urządzeń elektronicznych.
Wiesz, trochę się zgubiliśmy w naszym, wiesz, naszym świecie konsumpcjonizmu i tego, jak łatwo jest zastępować różne rzeczy i naszej obsesji na punkcie wszystkiego nowego i aktualizacji tych, wiesz, tych technologii i tych rzeczy. Myślę, że straciliśmy to z oczu. Ale wierzę, że jest ten ogromny wzrost. I widzisz to w takich rzeczach, jak ludzie chcący założyć gospodarstwo, nawet w, wiesz, gęstych miejskich dziedzińcach, ludzie chcący uprawiać własne jedzenie, nawet na balkonach, nowy rodzaj wzrostu w polowaniach i w eksploracji dzikiej przyrody na świeżym powietrzu i polowaniach survivalowych. Czuję, że jest ten ogromny wzrost zainteresowania tymi rzeczami, a także prowadzeniem domu. I myślę, że to naprawdę piękne, ponieważ tak wiele z tej wiedzy, po pierwsze, myślę, że sprawia, że nasze życie jest o wiele przyjemniejsze i o wiele piękniejsze, że możemy również przekazywać ten rodzaj mądrości i wiedzy. I ostatecznie myślę, że natura ma wiele odpowiedzi. Po prostu zapomnieliśmy, jak słuchać.
[00:28:28] Jackie De Burca: Absolutnie, absolutnie. To prowadzi mnie do Nadiny, do rozdziału szóstego. I naprawdę podoba mi się tytuł, który nadałaś naukowcowi w nas, co jest naprawdę niesamowite pod względem zachęcania do obywatelskiej nauki, nauki i zaangażowania.
So we’ve kind of touched on that in some levels. What is the global urban wildlife exploration through the City Nature Challenge?
[00:28:56] Nadina Galle: Tak, absolutnie uwielbiam ten przykład wyzwania City Nature Challenge, ponieważ myślę, że te narzędzia i technologie monitorujące, wiesz, często pozostają w zamkniętej wieży z kości słoniowej środowiska akademickiego i przeciętnemu obywatelowi trudno jest wziąć w nich udział.
A co robi City Nature Challenge, to zaprasza co roku na czterodniowy BioBlitz noce miejskie z całego świata. Zazwyczaj odbywa się pod koniec kwietnia, na początku maja, a wydarzenie rozpoczęło się w 2016 roku. Właśnie odbyła się dziewiąta edycja w 2024 roku. A zaczęło się jako prosta, przyjazna rywalizacja, w rodzaju zawodów między Los Angeles i San Francisco. Zostało zorganizowane przez California Academy of Sciences i Los Angeles County Museum of Natural History. Miało na celu wykorzystanie aplikacji inaturalist jako sposobu na zaangażowanie obywateli tych miast, aby zasadniczo fotografowali, identyfikowali i przesyłali jak najwięcej obserwacji lokalnej bioróżnorodności w granicach miasta do inaturalists.
I to w zasadzie wystartowało. Z roku na rok angażowało coraz więcej osób. Z czegoś, co było tylko w tych dwóch miastach, rozwinęło się w coś, co było tylko w Kalifornii, w coś, co było tylko w USA, aż do czegoś, co teraz po prostu przejęło cały świat. W poprzedniej edycji w 2024 r. wzięło udział ponad 700 miast.
Tak naprawdę mogłem być jego częścią w Los Angeles, nie stolicy, ale największym mieście Boliwii. La Paz zostało ogłoszone zwycięzcą City Nature Challenge przez ostatnie trzy lata z rzędu. Miałem okazję być tam w czapce National Geographic Explorer, produkując dokument o City Nature Challenge i tym, co doprowadziło La Paz do tych zwycięstw.
And there’s a couple things that I learned. One, lapasse is one of the world’s most biodiversities. Right. So that makes winning something like this in terms of most species identified and the most observations made a little bit easier. But La Paz also won for having the most people involved, involved, which is something that every city, of course, can compete in. And one of the ways that they were their secret weapon, if you will, that they were able to do this is they had a local organization, the Bolivian chapter of the Wildlife Conservation Society, get really involved and use their connections to involve almost every single high school and university and college in La Paz. So in these four days it is because it usually takes place. There’s a Friday and then there’s a Saturday, Sunday, and then there’s the Monday. So on the Friday and the Monday, they don’t have school. Their school for that day is to go on a guided field trip to different national park, different parks, even on a street, like all these different areas that they designate. And they send buses full of students to these different areas on these field trips to go and identify as many species as possible. And then they have this as part of their curriculum for that season where then they actually do projects based on the observations that they made. And I met this incredible biology teacher, Ms. Gladys. And Ms. Gladys, the biology teacher, she says to her students, like, it is not the end of your school day until you identify at least 200 not species, until you make at least 200 observations. And of course you get more points. You do. So again, what we started this conversation with Jackie, this idea of plant blindness and I would say kind of flora and fauna blindness as a whole. What you’re doing is you’re taking youth kids out into their cities, the places where they live, where they grow up, where their families are from every single year in this beautiful celebration of urban wildlife. And you’re asking them directly to get involved, not only by taking their observations and learning about it, but also understanding what grows in their area and getting excited about in a way that they can then tell their families and hopefully their children about it in the future.
I to jest po prostu tak piękne, ponieważ miejska przyroda już walczy o takie uznanie, na jakie zasługuje. I to, co kocham w tym, to czterodniowy BioBlitz. To prawie jak święto, coroczne świętowanie miejskiej przyrody. I brawa dla Allison Young i Lili Higgins, które zainicjowały i rozpoczęły to wyzwanie wiele lat temu.
I wiem, że rozmawiając z Alison Young, jest zachwycona tym, jak daleko to zaszło, jak szeroko dotarło do miejsc, do których dotarło, i liczbą osób, które angażują się rok po roku. To naprawdę coś.
Wymienię tylko dwa ulubione odkrycia, których się dowiedziałem w przeszłości. Jednym z nich był boliwijski wąż, który w La Paz był uważany za wymarłego. Tak naprawdę nie widziano go od ponad 40 lat. Nie widziano go i został ponownie odkryty przez ucznia szkoły średniej podczas City Nature Challenge. Zrobili mu zdjęcie.
[00:34:15] Jackie De Burca: To po prostu niesamowite. Wyobraź sobie, co musiał czuć uczeń.
[00:34:20] Nadina Galle: To było szokujące. Mam na myśli, że podobna historia wydarzyła się, chyba w Zachodniej Wirginii. To był stonoga, która również była tego samego rodzaju historią. Wiesz, uważano ją za wymarłą, nie widziano jej od dziesięcioleci przez naukowców, została również odkryta przez 15-letnią uczennicę, którą jej ojciec opisuje jako całkowicie uzależnioną od telefonu. Wiesz, nie chciała tego robić, a jej ojciec kazał jej to zrobić swoim telefonem, bla, bla, bla. Ona poszła i zrobiła zdjęcie tej stonogi. Miała taki moment zmieniający jej życie. Poszła za tanio. Nie tylko publikowała wyniki badań naukowych razem z ludźmi z California Academy of Sciences w recenzowanym czasopiśmie naukowym przed ukończeniem szkoły średniej, ale także studiowała zoologię.
[00:35:02] Jackie De Burca: To po prostu niesamowita historia. I oczywiście, tak, możesz sobie wyobrazić, że są dzieci lub młodzi ludzie, których życie zmienia się wyłącznie dzięki temu wyzwaniu City Nature.
[00:35:16] Nadina Galle: O tak. Mam na myśli, że jest po prostu, jest, jest tak wiele przykładów tego w książce. Jest jeszcze jeden z kampanii Heat Watch, o której rozmawialiśmy. Myślę, że to było w odcinku drugim, ten pomysł. Możemy wykonywać te hiperlokalne pomiary ciepła i temperatury otoczenia w Twojej okolicy, aby móc tworzyć lepszą politykę ekologiczną i lepsze strategie chłodzenia. Było to, był tam student, ponieważ starają się angażować uczniów szkół średnich w ten projekt tak bardzo, jak to możliwe. Był tam uczeń szkoły średniej, który dzięki kampanii Heat Watch odkrył, że jego dom jest średnio o 10 lub 15 stopni cieplejszy niż dom jego przyjaciela. I powiedział, cóż, to ma sens, ponieważ zawsze chodzimy tam i bawimy się latem, ponieważ jest o wiele chłodniej na jego podwórku i na jego ulicy niż w Internecie. Był, był tym tak zainspirowany. Był tak naprawdę na granicy rzucenia szkoły, ponieważ jego rodzina przechodziła przez trudności finansowe, a on chciał rzucić szkołę i pracować w sklepie, aby pomóc rodzinie. Założyciel Heat Watch, Vivek Shonda, skontaktował się ze studentem i zaczął go uczyć. Teraz studiuje na kierunku nauk o środowisku. A Vivek po prostu powtarzał, że chyba napisałem to w książce, że nie może się doczekać, aby go zatrudnić, kiedy skończy studia, ponieważ zainspirowała go ta historia. I to po prostu pokazuje, że jest tak wiele pięknych rzeczy, wiesz, to jest, to jest coś więcej niż tylko zmiana, wiesz, naszego środowiska i miejsca, w którym żyjemy. Ale są też piękne możliwości kariery dla naszych młodych ludzi. I będziemy potrzebować tego kolejnego pokolenia, wiesz, innowatorów Internetu natury lub ekologów technologicznych, aby naprawdę, wiesz, poprowadzili tę awangardę. I po prostu niesamowite jest widzieć, że takie inicjatywy robią taką różnicę.
[00:36:59] Jackie De Burca: It absolutely is. I had a call yesterday from a lawyer based in England regarding the biodiversity net gain law that’s obviously come out earlier in 2024, in February there. And that is just connected with the fact that he had a business idea to do with that. And we have a course that we’ve developed on that. And all of this is based on the fact that there is not anywhere near enough ecologists to go around just to handle that particular law. So it’s a tiny little example of what you’ve said correctly, Nadina, which is that this generation coming up now, there’s like wonderful opportunities for them to be massive change makers and involving themselves in nature, as you say, you know, with, with the combination with technology, which is of course exactly what you talk about, you know.
[00:37:52] Nadina Galle: Nie, o to właśnie chodzi. I będziemy ich potrzebować. Chodzi mi o to, że potrzebowaliśmy ich wczoraj i zdecydowanie potrzebujemy ich teraz. Więc myślę, że to, co jest w tym niesamowite, to to, że to jest nowe pokolenie młodych ludzi, którzy są zagorzałymi ekologami i miłośnikami natury w głębi duszy, ale widzą też moc, jaką technologia może pomóc, wiesz, pozyskać ludzi, których nadal trzeba pozyskać, a także pomóc im w ich pracy. Myślę, że to będzie bardzo krytyczne. Widzę, że muszę coraz mniej przekonywać o potężnych sposobach, w jakie technologia może nam pomóc w tej walce, a coraz bardziej mieć to jako coś, co jest drugą naturą.
[00:38:32] Jackie De Burca: Absolutnie. Myślę, że tak powinno być. Mam nadzieję, Nadine, jak mówisz teraz, że omówiliśmy wiele rzeczy, co jest wspaniałe i mamy jeszcze jeden odcinek dla naszych słuchaczy, na który mogą czekać, który będzie bardzo skupiony na zdrowiu i strategiach zdrowotnych oraz praktykach dotyczących integrowania codziennych dawek natury, miejmy nadzieję, dla tych osób, które potrafią sobie z tym poradzić i jak to może wpłynąć na zdrowie człowieka. Więc oczywiście nie mogę się tego doczekać i wkrótce znów porozmawiamy. Nadina, bardzo dziękuję.
[00:39:02] Nadina Galle: Dzięki, Jackie.








